czwartek, 15 marca 2007

dostęp do broni

właściwie całe moje stanowisko w tej sprawie oddaje ten t-shirt

4 komentarze:

BrunoN ze Kat pisze...

Tyle, że spora liczba criminals z gunami w US może wynikać z tego, że regulations są light i łatwo dostać gnata, żeby zająć się tym prostym zajęciem. Cięzko zmieścić problem w fajnym haśle na koszulce.

W ogóle fajne koszulki są na tej stronie - podoba mi się ta, która ironicznie mówi coś w rodzaju "że wojna nie zakończyła niczego - oprócz nazizmu, komunizmu i niewolnictwa". Chyba mam braki w historii, bo nie przypominam sobie o tej komunobójczej wojnie, a sam nazizm był głównym dostawcą wybuchowych rozrywek w XX w. (fakt, że wojna załatwiła sprawę, ale to oni zaczęli cała imprezę z reklamowanym na koszulce wojowaniem). Acz z niewolnictwem fakt, przynajmniej w USiech, bo np. na czarnym lądzie wojny powodują pewnie tylko zmianę właścicieli niewolników.

moa pisze...

trochę tak. tylko że w krajach (a też i w stanach gdzie jest ciężej o broń) z zakazami kryminaliści i tak mają broń. w usa najwięcej przestępstw z bronią jest tam gdzie najciężej ją dostać. w anglii po niedawnym zaostrzeniu przepisów ilość napadów z bronią wzrosła. po prostu u przestępcy świadomość że przeciwnik nie ma broni zapala lampkę "jak załatwię sobie gnata to będę nietykalny"

BrunoN ze Kat pisze...

Bandyterka zawsze będzie mieć dostęp do czego tam chce, ale koles który zrobił jatkę na polibudzie w US nie był regularnym gangsta, tak jak wielu innych pojebów będących sprawcami takich tragedii. Piszą dziś w wiadomościach o 6 trupach w Wisconsin, strzelam (no pun intended), że to też nie regularna gangsterka, tylko jakiś furiat. Świadomość, że byle znerwicowany cieć z osiedla może mieć coś śmiercionośnego w kieszeni bardziej mnie stresuje niż napady z bronią w ręku. Może po prostu powinni lepiej zgrać pozwolenia na broń z badaniami na głowę, dunno.

moa pisze...

wariaci się zdarzają. u nas jeden na uczelnię z siekierą przyszedł. tak bardziej swojsko.

a co do sąsiadów, to nie wiem czy się orientujesz ale od paru lat każdy z nich pod warunkiem że jest pełnoletni może kupić broń palną. i co? i nic. jeden napad i jeden świr zastrzelił swojego brata narkomana/dealera.