środa, 30 kwietnia 2008
środa, 12 marca 2008
poniedziałek, 6 sierpnia 2007
bryka dla barta
to coś na obrazku to auto union type c, rewolucyjna konstrukcja ferdynanda porsche z 1936. z tym że na pedały dla milusińskich. kupił bym młodemu, tyle że produkcja jest ograniczona do 999 i audi nie oszczędzało na materiałach i szczegółach - aluminium, skóra, szprychowe koła, hydrauliczne hamulce tarczowe. pewnie będzie kosztować tyle co "normalny" mały samochód. ciekawe co by w banku powiedzieli jakbym zgłosił się po kredyt ;]
Autor:
moa
o
12:19
0
komentarze
środa, 6 czerwca 2007
no to zostałem makówkarzem
co prawda na razie w 25%, ale jak wiemy borg asymiluje wszystko i bez wyjątków.
Autor:
moa
o
13:00
4
komentarze
mysz
jak maciek przyniesie następną zdobycz to też taką sobie zmajsrtuję. wogóle http://www.instructables.com/ jest niezłe.
Autor:
moa
o
12:41
0
komentarze
czwartek, 19 kwietnia 2007
piątek, 2 lutego 2007
reboot, now!
microsoft nie przestaje mnie zadziwiać. w nowej viście jest ficzer pod tytułem rozpoznawanie mowy. no i za jego pomocą można nie tylko dyktować tekst w wordzie ale i wydawać polecenia systemowi. no i skucha polega na tym że nie są odfiltrowywane dźwięki które komputer sam wydaje przez własne głośniki...
Autor:
moa
o
12:38
7
komentarze
środa, 31 stycznia 2007
piątek, 19 stycznia 2007
ponad 200 patentów
powiedział jego steveness w swojej kitnocie. chyba na pojedyncze pixele.
to jest wideo z lutego 2006:
a to z lipca:
Autor:
moa
o
12:14
2
komentarze
środa, 17 stycznia 2007
r.i.p. choromatsu
nie wiem co jest, to już druga wiadomość o czyjejś śmierci na blogu. starość?
Autor:
moa
o
15:01
0
komentarze
wtorek, 16 stycznia 2007
oldskul
to że na ipodzie można zainstalować linuxa wiedziałem, że ktoś na niego sportował dooma też. ale ten gość po prostu rządzi:
Autor:
moa
o
14:11
0
komentarze
join the terran federation's mobile infantry now!
gość od zbroi przeciw grizzly - Troy James Hurtubise, znowu w akcji. tym razem zrobił coś w stylu robocopa i chce to sprzedawać wojsku. jeśli działa to równie dobrze co poprzedni wynalazek to będzie ciekawie. szczególnie w połączeniu z prototypami egzoszkieletów z DARPA. starship troopers anyone? ;]
Autor:
moa
o
11:16
1 komentarze
piątek, 12 stycznia 2007
japkophone saga continues
no to już wiadomo skąd się wziął ten rewolucyjny produkt i jego interfejs użytkownika.
pryszczerski jest co prawda brzydki jak noc (wygląda jak bękart ipoda i imaca) ale za to jest "wolny" (jak myśli nie jak pkp).
Autor:
moa
o
12:08
0
komentarze
the device formely known as iphone
wyznawcy ogryzka są jak zwykle zachwyceni. ale ja mam kilka wątpliwości. przede wszystkim zamknięty system, po kiego grzyba mi w kieszeni coś co jest mocniejsze od niejednego desktopa w biurze skoro nic nie mogę z tym zrobić? a raczej mogę pod warunkiem że jego steveness postanowi że to mi się to przyda. mam niejakie wątpliwości czy aby to on najlepiej wie czego mi trzeba.
fajny jest "paluchowy" interfejs użytkownika - nie ma możliwości zgubienia rysika, chyba że ktoś jest rozkojarzonym drwalem. ;] ma to jednak też wady - precyzję. ciekawe jak będzie wyglądała edycja tekstu na tym wynalazku, a dokładniej zaznaczanie i przenoszenie. dodatkowym minusem interfejsu jest jego "dwuręczność", niektóre palmy (głównie sony) miały kółeczko/rolkę która razem z sąsiednimi guzikami "ok" i "back" pozwalała na wmiarę sprawne używanie jedną ręką bez koniczności wyciągania rysika. w palmie to było przydatne w telefonie moim zdaniem konieczne.
8giga pamięci, z jednej strony mnóstwo z drugiej też tak kiedyś myślałem o swoim pierwszym 40mib dysku twardym. mój palm ma 32mib i niby starcza (palmosowe programy są mikroskopijne w porównaniu z windzianymi/makosowymi), ale ma też gniazdko w które mu wraziłem 4gigową kartę na empeczy i inne śmiecie. i jak mi zabraknie to dokupię sobie następną lub wymienię na większą. a w japfonie klapa.
3g - to już totalna klapa. należy mieć tylko nadzieję że to przejściowe - cingular który przez jakiś czas będzie wyłącznym partnerem japka w stanach nie ma sieci 3g. może wersja europejska będzie miała umts.
itunes - dlaczego nie można ściągnąć piosenki bezpośrednio na japkofon? przecież to jest chore.
wi-fi - jak już nie można bezpośrednio to dlaczego do synchronizacji z komputerem trzeba używać kabelka?
Autor:
moa
o
10:24
0
komentarze